Przejdź do treści

Nawigacja

Wietnam

Ewa Grabowska

Informacje podstawowe
Ludzie i ich kultura
Święta i zwyczaje narodowe
Życie codzienne
Kuchnia
Związki z Polską
Integracja w Polsce – sukcesy i trudności

Czytaj całość (plik pdf)

Informacje podstawowe

Wietnam jest położony w Azji Południowo-Wschodniej. Kraj ten graniczy od północy z Chinami, a od zachodu z Laosem i Kambodżą, a wybrzeże ciągnie się od Zatoki Tonkińskiej na północy po Zatokę Tajlandzką na południu. Jest to kraj wąski i długi kształtem przypominający literę S. Jednak Wietnamczycy często porównują ten kształt raczej do smoka z głową na północy i okiem, którym jest stolica Wietnamu, Hanoi. Można też powiedzieć, że kraj ten jest jak dwa kosze ryżu połączone bambusowym drągiem. To sprzęt używany na co dzień przez ulicznych sprzedawców do przenoszenia wszelkiego rodzaju żywności. Jest to o tyle trafne spostrzeżenie, że najważniejsze rejony bogate w cenne surowce naturalne, dwie wielkie delty rzeczne i dwa najważniejsze w kraju miasta znajdują się na dwóch mocno oddalonych od siebie krańcach. Niesamowicie długa w stosunku do całej powierzchni kraju (332tys. km²) linia brzegowa (aż 3 444 km) ciągnąca się wzdłuż południka oraz ukształtowanie terenu przyczynia się do zróżnicowania klimatycznego Wietnamu.

Ludzie i ich kultura

Choć Wietnam zajmuje obszar nieco większy niż Polska, to zamieszkuje go ponad dwa razy tyle ludności (ok. 88 mln). Żyje tu aż 54 różnych grup Ao dai metnicznych mających swój własny język, pismo. Mimo tak wielkiego zróżnicowania kraj ten jest względnie homogeniczny, gdyż zdecydowana większość (ok. 85,6%) to Wietowie (Việt lub inaczej Kinh [czyt. Kyń]). Zajmują oni głównie tereny nizin oraz rejony delty Czerwonej Rzeki i Mekongu. Pozostałe grupy w większości przypadków zamieszkują rejony górsko-wyżynne w małym stopniu nadające się pod rozwój rolnictwa. Najliczniejsze z nich to Tay (1,9% populacji – 1,6 mln ludzi), Thai, Muong, Khmer Krom (ludność khmerska) i Hoa (Chińczycy). Najmniejsze grupy liczą kilkaset ludzi. Wszystkie 54 grupy etniczne wywodzą się z pięciu różnych rodzin językowych: austroazjatycka, austronezyjska, tai-kadai, hmong-mien i chińsko-tybetańska. Ich rozmieszczenie na terenie obecnego Wietnamu jest w głównej mierze związane z etapami rozwoju państwa wietnamskiego i systematycznie zdobywanymi przez niego trzema charakterystycznymi regionami geograficznymi. Północ zajmują ludy pochodzenia austroazjatyckiego. Płaskowyż Centralny zamieszkują ludy dwóch rodzin językowych: austronezyjskiej i austroazjatyckiej. Z kolei w delcie Mekongu można odnaleźć wielu ludzi pochodzenia khmerskiego i chińskiego (rodzinę austroazjatycką i chińsko-tybetańską). Podstawowe trudności, z którymi borykają się mniejszości etniczne w Wietnamie to kwestia ziemi, wyznania oraz trudne warunki bytowe mocno odstające od warunków bytowych pozostałej części społeczeństwa i słaby dostęp do opieki zdrowotnej. Wszystko to potęgowane jest przez ogólne przyjęte w społeczeństwie wietnamskim podejście, że są to ludy zacofane, nieumiejące odpowiednio wykorzystywać posiadanych zasobów.
Wietnam ze względu na swoją bogatą historię i wynikające z tego duże wpływy kulturowe wytworzył wiele różnych unikalnych form muzycznych i teatralnych wpisanych w większości na listę niematerialnego dziedzictwa ludzkości UNESCO. Należą do nich: śpiewy quan họ, przestrzeń kulturowa gongów (Không gian văn hóa Cồng Chiêng Tây Nguyên), muzyka dworu cesarskiego Nhã nhạc.
Bogactwo kultury wietnamskiej to nie tylko formy artystyczne, ale również wiele zabytków świadczących o niegdysiejszej świetności Wietnamu. Niektóre z nich jak Zakazane Miasto w Huế i sanktuarium w Mỹ Sơn uległy niemal całkowitemu zniszczeniu podczas wojen. Wszystkie z tu wymienionych wpisane są na listę światowego rejestru zabytków UNESCO.

Święta i zwyczaje narodowe

Wietnam jest krajem wielowyznaniowym. Istnieje 6 (choć w rzeczywistości jest ich o wiele więcej) oficjalnie uznanych przez państwo grup religijnych: buddyzm Sangha (50% populacji), wietnamski katolicyzm (10%), kaodaizm (1,5%), buddyzm Hòa Hảo (1,5%), protestantyzm (1,2%) i wietnamski islam (0,1%). Buddyści rozsiani są mniej więcej równomiernie po całym kraju. Katolicy w zdecydowanej większości zamieszkują południe kraju, głównie okolice Sajgonu. Protestantów również można odnaleźć w Sajgonie oraz na Płaskowyżu Centralnym. Muzułmanie mieszkają przede wszystkim na terenach dawniej zajmowanych przez królestwo Czampa (środkowo-południowe wybrzeże Wietnamu, a szczególnie okolice Nha Trang). Z kolei grupy Hòa Hảo oraz Cao Đài zamieszkują tereny Delty Mekongu głównie w prowincji Tây Ninh.
Mentalność wietnamska formowała się pod wpływem wschodnich systemów filozoficzno-religijnych takich jak: chiński i hinduski buddyzm, konfucjanizm i taoizm. Ich wspólne przenikanie się na przestrzeni dziejów utworzyło pewien system wierzeń nazywany często potrójną religią (Tam Giáo). Ich wpływ widoczny jest w kulcie przodków, dbaniu o harmonię i dobre relacje. Konfucjanizm jako taki dodatkowo zakorzenił się w mentalności wietnamskiej w formie szacunku dla nauki i ludzi wykształconych, szacunku dla starszych i podporządkowaniu się strukturze hierarchicznej. Dziwić może jak bardzo świat żywych i świat zmarłych przeplata się między sobą. W Wietnamie kult przodków został wprowadzony przez Chińczyków podczas tysiącletniej okupacji tego kraju rozpoczynającej się już 100 lat p.n.e. i od tamtej pory mocno zakorzenił się wietnamskiej mentalności i codziennym życiu. Jest to coś więcej niż religia czy zwyczaj, którą osobom z innego kręgu kulturowego trudno pojąć. Kult przodków (thờ cúng tổ tiên) jest obecny w rodzinach buddyjskich, chrześcijańskich i tych nie uznających żadnej religii i wynika on z przywiązania jakie żywią Wietnamczycy do swoich rodziców, dziadków i pradziadków. Jest częścią wietnamskiej tożsamości, sposobem na okazanie wdzięczności rodzicom za ich trud, spłacanie długu (ơn) zaciągniętego wobec nich. Jest to też sposób na pielęgnowanie pamięci o własnych korzeniach. W każdym domu znajduje się więc mniejszy lub większy ołtarz, a w przypadku wyznawców jakiejś religii stawia się też inny ołtarzyk przeznaczony innej religii i tak w przypadku buddyzmu jest to np. ołtarzyk poświęcony buddzie. Cześć oddaje się przodkom regularnie między innymi w czasie nowiu i pełni czyli 1 i 15 dnia każdego m miesiąca kalendarzowego czy w rocznicę ich śmierci (ngày giỗ), a także podczas różnych świąt. Różne wydarzenia takie jak chociażby urodziny dziecka, przeprowadzka, otwarcie nowego biznesu, czy egzaminy są okazją do uzyskania od przodków porady i opieki. Zarówno w miastach jak i na wsi nadal oprócz znaczącego kultu przodków silnie zakorzeniona jest animistyczna wiara w wędrówkę dusz, życie pozagrobowe czy duchy miejsc np. kamieni, drzew, gór czy rzek. Te duchy mogą wspomagać życie i pracę człowieka. Mogą też mu w tym szkodzić powodując różne zniszczenia, choroby czy nawet śmierć. O duchy trzeba dbać, bo zaniedbanie może nieść za sobą negatywne konsekwencje, a złych duchów trzeba unikać.
Jednym z najważniejszych, jeśli nie najważniejszym wietnamskim świętem jest Nowy Rok wietnamski, Tết Nguyên Đán, potocznie zwany po prostu Tết. W przeszłości święto to obchodzono przez cały miesiąc, obecnie jednak trwa tylko 3 dni. Jest to czas spotkań z najbliższymi i pogłębiania więzi rodzinnych. Krewni z różnych stron kraju, a także i świata przyjeżdżają by w tych dniach spotkać się ze swoimi najbliższymi, pokłonić się duchom przodków.

Życie codzienne

To co przykuwa uwagę w pierwszym kontakcie z Wietnamczykami to ich życzliwość, pracowitość, wytrwałość, poczucie humoru i miłość do swojego kraju. Wietnamczycy są dumni z własnej tradycji i kultury. Długa i często niekoniecznie pożądana obecność Francuzów, Amerykanów, a szczególnie Chińczyków w Wietnamie choć miała ogromny wpływ na kulturę i sposób myślenia Wietnamczyków, umocniła poczucie tożsamości narodowej lub raczej przynależności do swojego regionu, miejsca pochodzenia. W ogromny sposób wpłynęła też na mentalność Wietnamczyków, ich pragmatyzm i elastyczność.
To co ich wyróżnia to mocne więzi rodzinne, duża sieć powiązań z osobami mniej lub bardziej spokrewnionymi i kult przodków. Z punktu widzenia szerszego społeczeństwa uwagę przykuwa szacunek jakim darzą nauczycieli, naukę i osoby wykształcone. Mają duże poczucie humoru, a ich uśmiech nie zawsze oznacza radość. Czasem może się pod nim kryć zażenowanie, wstyd czy brak akceptacji. 
Wietnamczycy na co dzień korzystają zarówno z kalendarza gregoriańskiego jak i księżycowego, który został wprowadzony w Wietnamie w 2637 roku p.n.e. Gregoriański jest używany do wydarzeń związanych z pracą, urodzinami, czy uroczystościami ogólnoświatowymi, podczas gdy księżycowy wiąże się z uroczystościami religijnymi, ale przede wszystkim z wydarzeniami bliskimi sercu przeciętnego Wietnamczyka. Ważne dni w życiu człowieka takie jak ślub, budowa domu czy założenie firmy liczone są właśnie według kalendarza księżycowego.
W niektórych sytuacjach używane są do dziś tradycyjne stroje narodowe. Áo dài, długa przylegająca do ciała tunika nakładana na szerokie luźne spodnie to narodowy strój wietnamski w dzisiejszych czasach noszony tylko i wyłącznie przez kobiety i dziewczyny z różnych ważnych okazji np. ślubu lub pogrzebu czy formalnych uroczystości. W Sajgonie i Huế dziewczęta w szkole średniej noszą białe áo dài jako mundurki szkolne. Przedstawicielki banków, stewardessy wietnamskich linii lotniczych czy pracownice wyższej klasy hoteli są zobowiązane do noszenia áo dài.
Áo dài przeznaczony dla mężczyzn nie zmienił właściwie wcale swojego wyglądu. Jednak w obecnych czasach noszą go mężczyźni głównie starszego pokolenia. Strój ten jest nadal noszony przez mężczyzn wykonujących pewne kulturowo ważne role i wtedy dla podkreślenia swojej roli zakładają ten tradycyjny. Mężczyźni noszą luźną tunikę do połowy łydki i długie spodnie w ciemnych kolorach, a także specjalne nakrycie głowy wyglądające trochę jak opaska na głowę.
Innym elementem stroju, nadal obecnie powszechnym w Wietnamie, jest tradycyjny wietnamski kapelusz nón lá. Kształtem przypomina idealny stożek i jest podtrzymywany pod brodą za pomocą paska materiału. Pleciony z liści palmowych na bambusowych ramkach w kształcie idealnego stożka od dawna służył rolnikom pracującym na polach ryżowych nie tylko jako ochrona przed słońcem i deszczem. W zależności od inwencji i stanu posiadania jego właściciela może też służyć jako naczynie do picia i jedzenia ryżu, przenoszenia wody. Obecnie wraz z áo dài jest traktowany jako tradycyjny narodowy strój wietnamski.

Kuchnia

Gotowanie i jedzenie jest ważnym elementem codziennego życia w Wietnamie. I choć obecnie życie toczy się coraz szybciej wspólne wieczorne obiady nadal odgrywają dużą rolę w życiu przeciętnego Wietnamczyka. Są jednym z ważniejszych elementów scalających rodzinę. Rano zaś wielu Wietnamczyków zje w ulicznych barach zupę phở lub bánh mì czyli kanapki robione z bułki ryżowo-pszennej zapożyczone z kuchni francuskiej jeszcze za czasów kolonii francuskiej. Kuchnia wietnamska uznawana jest za jedną z najzdrowszych kuchni świata. Charakteryzuje się bogactwem smaków, zapachów i kolorów. Łączy w sobie wpływy kuchni chińskiej, francuskiej, jak również i innych swoich sąsiadów. Bazuje na zbilansowanym, zdrowym żywieniu w oparciu o zasadę 5 smaków oraz zasadę yin i yang. Jej wyjątkowość polega na dużej ilości świeżych ziół (kolendra, bazylia, wietnamska mięta czy trawa cytrynowa), przypraw. Ważnym składnikami wielu potraw są sos rybny (nước mắm), sos sojowy, pasta krewetkowa (mắm tôm) i sok z limonek. Wiele rodzajów zup robionych na bazie bulionów i różne wywary nadają tej kuchni unikalności. Kuchnie regionalne Wietnamu różnią się między sobą z uwagi na klimat i dostępność produktów. Phở w Hanoi może inaczej być przyrządzana niż w Hue, a jeszcze inaczej w Sajgonie. Najbardziej typowe są dwa rodzaje phở bò (z wołowiną) i phở gà (z kurczakiem).

Związki z Polską

Obecnie szacuje się, że ludność narodowości wietnamskiej jest jedną z najliczniejszych grup imigranckich w Polsce. Stanowią oni trzecią pod względem liczebności grupę migrującą do Polski, około 30 tysięcy ludzi. Jej liczebność nie jest jednak do końca znana chociażby ze względu na grupę nielegalnych imigrantów czy osób z obywatelstwem polskim.
Diaspora wietnamska zaczęła się kształtować w Polsce w latach 60. i 70. ubiegłego stulecia. Na jej rozwój znacznie wpłynęła sytuacja polityczna zarówno Polski jak i Wietnamu. Wspólne więzy ideologiczne, a także wojna w Wietnamie i wsparcie ze strony PRL przyczyniły się do współpracy na tle ekonomiczno-edukacyjnym. W Wietnamie stworzono wydział polonistyki na Uniwersytecie Hanojskim, powstawały nowe fabryki przy wsparciu polskich specjalistów, odrestaurowywano zniszczone podczas wojen zabytki kulturowe. Do Polski wysyłano na stypendia młodych, wybitnych wietnamskich studentów i doktorantów.
Badania K. Wysieńskiej (2011) wskazują na imigrantów z lat 80., którzy pojawili się w Polsce po zakończeniu swoich kontraktów pracowniczych w Bułgarii, Rumunii i na Węgrzech. Bardziej masowy napływ ludności wietnamskiej przypadł  na lata 90. Jak podaje T. Halik (2002) była to typowa migracja na tle ekonomicznym tzw. wyjazd w poszukiwaniu „chleba z masłem”. Wynikała ona głównie ze zmiany polityki gospodarczej państwa polskiego oraz nastawienia władz Wietnamu do jego emigracji. Dostrzeżono bowiem, że jednym z podstawowych źródeł napływu dewiz do kraju są właśnie emigranci, Việt Kiều, którzy przysyłali pieniądze rodzinom pozostającym w kraju. W tym czasie tj. na przełomie lat 90. Europa Wschodnia, w tym także Polska, otworzyła swoje granice i rynki, co dodatkowo zmotywowało Wietnamczyków do opuszczania swego kraju. Polska jak i inne kraje Europy Środkowo-Wschodniej miały się stać miejscem polepszenia ich bytu.

Integracja w Polsce – sukcesy i trudności

Życie w Polsce ma dla Wietnamczyków wiele twarzy. Osiedlili się w większych miastach, a szczególnie w Warszawie, choć wielu mieszka także w Łodzi, Krakowie czy Gdańsku. Część z nich zamieszkuje również mniejsze miejscowości. Choć pewne elementy życia w społeczności polskiej są dla przedstawicieli pochodzenia wietnamskiego podobne, wiele z nich jest innych. Inaczej żyje się osobom o uregulowanym statusie prawnym niezależnie od tego czy to byli studenci i ich rodziny, legalnie przebywający w Polsce przedstawiciele emigracji „za chlebem z masłem” czy też drugie, a nawet bardzo młode jeszcze trzecie pokolenie Wietnamczyków w Polsce. Trochę innej rzeczywistości muszą zaś doświadczać ci, którzy przebywają w tym kraju jako nielegalni imigranci. Byli studenci znający dobrze język polski założyli tu swoje rodziny i na początku swojej działalności ekonomicznej pozakładali biznesy związane z handlem lub gastronomią. To oni zbudowali w latach 90-tych wietnamskie centrum handlowe (np. Centrum Handlowe ASG) w Wólce Kosowskiej dając miejsce zatrudnienia nie tylko Wietnamczykom, ale i Polakom czy Turkom.
Motorem napędowym do przebranżowienia się i znalezienia swojej niszy na mocno już nasyconym rynku były rozpoczynający się pod koniec 2008 roku kryzys gospodarczy, a także zamknięcie w tym samym roku Stadionu Dziesięciolecia, który przez wiele lat spełniał rolę ogromnego bazaru dającego miejsce zatrudnienia przedstawicielom wielu imigrantów zamieszkałych w Warszawie, w tym również Wietnamczyków.
Podstawową trudnością dla większości Wietnamczyków przybyłych do Polski w latach 80. i 90. jest brak dobrej znajomości języka polskiego. Jest to czynnik, który mocno zawęża rodzaj podejmowanej przez nich pracy. Dzięki sprawnie działającemu systemowi „wsparcia” oferowanego przez wietnamskie i polsko-wietnamskie biura usługowe wielu żyje w otoczeniu wietnamskim, mówi po wietnamsku.
Mówi się o braku motywacji Wietnamczyków, przybyszów z lat 90. do integracji ze społeczeństwem polskim w warunkach innych niż praca. Jest to całkiem trafne spostrzeżenie. Kwestia izolacji społeczno-kulturowej Wietnamczyków z powodu „zamkniętości” tej społeczności jest często poruszana przez media i szeroko pojęte społeczeństwo polskie, powstaje coraz więcej badań na temat tego fenomenu (Nowicka-Rusek, 2008). Ciekawi fakt, że większość badań prowadzonych była do tej pory na przedstawicielach pierwszego pokolenia Wietnamczyków, osobach dorosłych, którym biorąc pod uwagę fakt chęci utrzymania rodziny w Polsce i w Wietnamie trudno było podjąć się dodatkowego wyzwania jakim jest uczestniczenie w życiu kulturalno-społecznym Polski tym bardziej, że w grę wchodziły bariery językowe. Tą aktywność dodatkowo utrudniał fakt, że działalność Wietnamczyków do tej pory faktycznie skupiała się głównie na działaniach skierowanych do własnej społeczności mających na celu zachowanie własnej tożsamości, budowanie wspólnoty. Od dawna funkcjonuje centrum kultury wietnamskiej (Trung Tâm Văn Lang). Przy Wyższej Szkole ALMAMER powstał Instytut Nauki i Kultury Wietnamskiej. Istnieją różne kluby (np. klub tańca) i stowarzyszenia np. Stowarzyszenie Kobiet Wietnamskich, Stowarzyszenie Wietnamskich Przedsiębiorców. W ramach działalności ligi piłki nożnej młodzi wietnamscy piłkarze rozegrali mecz podczas Międzynarodowych Mistrzostw Świata w piłce nożnej dla dzieci z domów dziecka. W miejsce dawnej świątyni w pobliżu Stadionu Dziesięciolecia powstały dwie nowe świątynie wietnamskie: Chùa Thiên Phúc w Laszczkach koło Raszyna oraz Chùa Nhân Hoá w pobliżu Wólki Kosowskiej.
Dużą bolączką Wietnamczyków są sprawy legalizacji pobytu. Zgodnie z prawem wszystkie osoby nie posiadające obywatelstwa polskiego muszą posiadać ważną kartę pobytu, która w zależności od statusu pobytu przedłużana jest na 1 rok, 2 lata, 5 lub 10 lat. Jej przedłużenie wiąże się jednak z wieloma trudnościami i w wielu przypadkach związane jest z opóźniającymi się w urzędach procedurami rozpatrywania wniosków. Brak przedłużonej na czas karty pobytu automatycznie klasyfikuje daną osobę jako nielegalnego imigranta i możliwość deportacji. Wietnamczycy mówią też o pewnych problemach istniejących w społeczności, które dotyczą: spraw legalizacji pobytu i związany z tym brak wiedzy urzędników o kulturze wietnamskiej (kwestia nazwisk, tytułowania znajomych jako wujek czy zwyczajowego zawierania małżeństw) czy utrudnionego dostępu do edukacji jeśli brakuje odpowiednich dokumentów (Wysieńska, 2011).
Jakie jest podejście przedstawicieli drugiego pokolenia, urodzonych w Polsce? Oni często traktują ten kraj jak swój dom, w którym planują pozostać lub ewentualnie wyjechać gdzieś w świat. Czasem myślą o powrocie do ojczyzny swoich rodziców, który stwarza coraz większe możliwości kariery dla osób wykształconych na Zachodzie, a co za tym idzie duże szanse na rozwój przy odpowiednim wynagrodzeniu. Część młodych Wietnamczyków, którzy ukończyli tutaj studia znajdują pracę w firmach zagranicznych, inni wyjeżdżają za granicę, a niektórzy, nie mogąc lub nawet nie podejmując prób znalezienia pracy wśród Polaków w swoim wyuczonym zawodzie, rozpoczynają pracę w biznesach swoich rodziców. Brak aplikowania do polskich pracodawców często wiąże się z niższym wynagrodzeniem jakie oferują polskie firmy w porównaniu do płacy w biznesach rodzinnych. Czasami wiąże się jednak z mylnym przekonaniem, że Polacy nie chcą zatrudniać Azjatów. Jak pokazują badania polscy przedsiębiorcy, a szczególnie duże korporacje, zwracają bardziej uwagę na kompetencje danej osoby niż na jej pochodzenie.

Podsumowując, Wietnamczycy przeszli w Polsce dosyć długą drogę od samodzielnego, zdanego na samych siebie przecierania szlaków jakie dokonało pionierskie pokolenie studentów i doktorantów w Polsce. Stworzyli bazę wsparcia dla nowych i obecnych Wietnamczyków dla realizowania swoich celów związanych z utrzymaniem rodziny i zapewnieniem jej przyszłości. Zaczynają coraz bardziej otwierać się na działania mające na celu szerszą i pełniejszą integrację ze społeczeństwem polskim. W tych poczynaniach pomagają im ich własne dzieci, które wychowały się w Polsce i w wielu przypadkach są z nią związani.