Przejdź do treści

Nawigacja

Irakijczycy

Magdalena Nowaczek - Walczak

Informacje podstawowe
Ludzie i ich kultura
Święta i zwyczaje narodowe
Życie codzienne
Związki z Polską
Integracja w Polsce – sukcesy i trudności

 

Czytaj całość (plik pdf)

 

Informacje podstawowe

Według Starego Testamentu na terenach dzisiejszego Iraku istniał Eden. Zdaniem archeologów na tych ziemiach miały znajdować się także wiszące ogrody Semiramidy. Kolebka cywilizacji, starożytna Mezopotamia to określenia, które jednoznacznie wskazują na olbrzymie znaczenie tych ziem dla historii ludzkości. To, co od zawsze charakteryzowało Irak, to pluralizm i różnorodność. Różnorodność, która obecnie jest jednym z wielu elementów nieustannego konfliktu i problemów.
Republika Iraku (Dżumhurijjat al-‘Iraq), to jeden z krajów arabskich, usytuowany nad Zatoką Perską, sąsiadujący z Iranem (najdłuższa linia graniczna), Turcją, Syrią, Jordanią (najkrótsza wspólna granica), Arabią Saudyjską i Kuwejtem. Stolicą Iraku jest Bagdad. Językiem urzędowym Iraku są języki: arabski oraz kurdyjski. Jednostką monetarną jest dinar (2 zł to ok. 500 dinarów).
Część obszarów dzisiejszego Iraku to tereny Starożytnej Mezopotamii. Po podbojach arabskich ziemie Iraku stały się głównym ośrodkiem kalifatu Abbasydzkiego, a następnie zostały spustoszone przez Mongołów. Od XVI wieku Irak tworzył część imperium osmańskiego. Wiek dwudziesty to przejęcie Iraku przez Brytyjczyków, przeciwko którym wybuchło powstanie, czego efektem było najpierw utworzenie monarchii konstytucyjnej, a w 1932 roku niepodległego kraju (choć z silnymi wpływami brytyjskimi). W 1958, w wyniku przewrotu wojskowego powstaje republika zarządzana w kolejnych latach przez różnych wojskowych dyktatorów (w tym od 1979 do 2002 przez Saddama Husajna). Cały ten okres wypełniony jest napiętymi stosunkami iracko-irańskimi (czego kulminacją jest wybuch wojny w 1980 roku), kurdyjskimi ruchami narodowościowymi, konfliktem z Kuwejtem (w 1990 roku wojska irackie najeżdżają Kuwejt) oraz napiętą sytuacją z Amerykanami (bombardowania w 1993, zagrożenie akcją zbrojną 1998, naloty w 2001). W trzy lata po opuszczeniu Iraku przez Amerykanów, po zaprzysiężeniu szyickiego rządu Nuriego al-Maliki (2014), kontrolę nad częścią terytoriów przejęła organizacja terrorystyczna samozwańcze Państwo Islamskie.

Ludzie i ich kultura

Ludność Iraku stanowi istną mozaikę ideologiczno-religijno-etniczną. I tak, przyjmując jako kryterium podziały etniczne  Irak zamieszkuje wiele społeczności: Arabowie (75-80%), Kurdowie (około 15-20%), Turkmeni, Asyryjczycy, Chaldejczycy, Ormianie, Jazydzi, Szabakowie, Mandejczycy, Afro-Irakijczycy czy Romowie iraccy (łącznie stanowiący mniej niż 5%). W kraju przebywają również cudzoziemcy - są to przede wszystkim tzw. pracownicy kontraktowi pochodzący zarówno z krajów zachodnich, jak i z Iranu czy Chin (przede wszystkim na terenie Kurdystanu). W Iraku znajduje się obecnie około 250 tysięcy uchodźców syryjskich. Większość z nich przebywa w obozach w Erbilu.
Na podziały etniczne nakładają się podziały religijne. Pośród mieszkańców Iraku odnajdziemy: muzułmanów, chrześcijan, jazydów, żydów, zoroastrian czy mandejczyków.
Kolejna linia podziałów jest związana z zamieszkiwanymi terytoriami. Przebiega ona między mieszkańcami miast, terenów wiejskich oraz Beduinów. Jeszcze w latach 70’ istniały trzy główne ośrodki, utożsamiane jako centrum miejskiego życia kulturalnego: Bagdad, Basra i Mosul. Obecnie, jeszcze tylko w Bagdadzie życie nie jest aż tak ograniczone, jak w innych częściach kraju. Mosul pod rządami terrorystów z ISIS upadł, a Basra, choć ciągle jeszcze postrzegana jako miasto muzyków i kultury stopniowo traci tę renomę z powodu silnych wpływów irańskich (szczególnie szyickich – choć wielu młodych szyitów stara się temu przeciwstawiać). Życie codzienne w Bagdadzie znacznie różni się od tego prowadzonego w innych częściach kraju, ponieważ to właśnie w stolicy Iraku można dojrzeć całkowitą mozaikę społeczną – w Bagdadzie znajdują się przedstawiciele praktycznie wszystkie opisywane społeczności. Obecnie trudno je przypisać do konkretnych dzielnic i obszarów ponieważ migracje wewnętrzne całkowicie zaburzyły dotychczasowe podziały. Ciągle jeszcze dzielnica Mansur, nowoczesne centrum wypełnione drogimi restauracjami i markowymi sklepami jest wyznacznikiem zajmowanej pozycji społecznej. Domy i mieszkania są tu droższe, a pokazywanie się w tej części miasta wpływa na prestiż społeczny jednostki. Z kolei, jeszcze kilka lat temu inna spokojna, cicha i „sypialniana” część stolicy była zamieszkiwana przez przedstawicieli średniej klasy wyższej (wykładowców, nauczycieli czy lekarzy). Obecnie, większość z nich wyjechała, a zasiedlają ją przyjezdni.
Generalnie, uważa się, że grupy zamieszkujące największe miasta (dotyczy to przede wszystkim sunnitów, których część była uprzywilejowana w reżimie Saddama) są zazwyczaj dobrze wykształcone, a ich reprezentanci przynależą do klasy średniej wyższej (są lekarzami, prawnikami, nauczycielami) i w dużej mierze przyjmują dość laicką perspektywę postrzegania świata (niejednokrotnie popierali ani oni laickie partie polityczne). Z kolei sunnici zamieszkujący tereny wiejskie, wydają się być bardziej ortodoksyjni, mocniej przywiązani do własnych plemion i klanów, kultywujący tradycje i zajmujący się rolnictwem.  Mieszkańcy terenów wiejskich i rolniczych prezentują bardziej tradycyjną wizję świata, w której kobieta zajmuje się domem i wychowywaniem dzieci, a mężczyźni mają prawo decydowania i reprezentowania rodziny na zewnątrz. Szczególne miejsce w strukturze społecznej zajmują arabscy Beduini, którzy przemieszczają się głównie po zachodnich krańcach kraju. Dawniej swobodnie przekraczali granice z Jordanią, Kuwejtem czy Arabią Saudyjską, w oparciu o rytm natury, który zmuszał ich do poszukiwania pożywieni i wody na różnych terytoriach. Obecnie ich szlaki są ograniczone. Beduini nie posiadają żadnych dokumentów potwierdzających ich tożsamość. W życiu codziennym kontynuują tradycje swoich przodków, wypasając zwierzęta, zbierając drewno na opał (to zadanie kobiet) i przemieszczając się, ale często korzystają z wynalazków nowoczesności, takich jak telefony czy radia. Szacuje się, że Beduinów jest około 100 tysięcy.
Podziały miasto/wieś znajdują swoje odzwierciedlenie w postrzeganiu przez Irakijczyków społeczności zamieszkujących tereny quasi pustynne czy rolnicze. I tak na poprzez fakt powiązania z terenami nie miejskimi Arabów z Anbaru (najrozleglejszej prowincji) uważa się za stojących intelektualnie na niższym poziomie. Podobnie jak u arabskich Beduinów, którzy dodatkowo są uważani za osoby niekulturalne. Podziały terytorialne przejawiają się również w stereotypach dotyczących innych grup. I tak, Arabowie iraccy uważają, że mieszkańcy Mosulu są skąpi. Z kolei ci, którzy zamieszkują Nasrijję to osoby złośliwe. Kurdowie wszystko mają robić na odwrót (bardzo popularnym kawałem krążącym na ich temat jest pytanie „gdzie Kurd ma prawe ucho?” – odpowiedzią na nie jest wskazanie lewego. Taki stan rzeczy jest związany z ich sposobem mówienia po arabsku). Z kolei mieszkańcy dzielnicy bagdadzkiej dzielnicy Karrada uważa się za „luzaków”. Istnieją również inne stereotypy, niekoniecznie powiązane z kryterium geograficznym. I tak, często mówi się, że jak jakaś kobieta jest ładna to musi być chrześcijanką (czasami Kurdyjką) oraz że chrześcijanie to zdolni lekarze.
Skomplikowana struktura znajduje swoje odzwierciedlenie na poziomie instytucjonalnym. I tak na przykład choć w dowodach osobistych zostaje wyszczególniona informacja dotycząca wyznania obywatela Iraku (choć bez wskazania, do którego nurtu konkretnej religii należy), to w paszportach nie ma już tego typu informacji. Stygmatyzuje się kakaitów i bahaitów, którzy muszą podać iż są muzułmanami. Z perspektywy prawodawstwa w Iraku, muzułmanie są grupą uprzywilejowaną. Dopuszcza się bowiem konwersję na islam chrześcijanina (automatycznie na islam przech
odzą wtedy też jego dzieci). Islam jest religią nauczaną w szkołach (nie muzułmanie nie muszą na nią uczęszczać, ale często w wyniku presji pozostają na zajęciach).

Święta i zwyczaje narodowe

Pomimo trwających konfliktów mieszkańcy Iraku starają się regularnie obchodzą święta, których z powodu wielu mniejszości są liczne. Najpopularniejsze z nich to:

- Święto zakończenia postu (id al-fitr): obchodzone przez muzułmanów. Następuje po zakończeniu miesięcznego postu obchodzonego w miesiącu Ramadan. Jest to dzień modlitw, spotkań z bliskimi, wspólnego spędzania czasu i obdarowywania się prezentami. 
- Święto ofiarowania (id al-adha): obchodzone przez muzułmanów. Choć związane z pielgrzymką w Mekce, celebrowane przez wszystkich muzułmanów. Upamiętnia ofiarę Abrahama. Dzień pomocy biednym, modlitw i rozdawania prezentów.
- Aszura: święto muzułmańskie, obchodzone przez szyitów. Upamiętnia śmierć pod Krabalą syna Alego, Husajna. Obchodzone publicznie, w pochodach z mężczyznami uderzającymi się w piersi lub samobiczującymi się.
- Muzułmański nowy rok: święto, które nie ma charakteru religijnego. Obchodzone jest zgodnie z datowaniem według kalendarza księżycowego. Nawiązuje do ucieczki proroka Mahometa z Mekki do Medyny.

-Boże Narodzenie: święto państwowe, obchodzone przez chrześcijan. Podstawowym elementem obchodów świąt jest wspólne czytanie pisma świętego z zapaloną świecą oraz wspólna modlitwa.

- Dzień niepodległości (3.X)

Życie codzienne

Życie codzienne Irakijczyków naznaczone jest silnymi podziałami społeczeństwa. Każda z opisywanych wyżej grup wyróżnia się w strefie publicznej. Wyznacznikami sytuującymi na konkretnym poziomie hierarchii społecznej stają się stroje, język, ale również preferencje kulinarne czy wykonywane zawody. I tak na przykład, strojem charakterystycznym dla Arabów są diszdasze – długie tuniki. Jazydzi po własnej ziemi chodzą boso, niezależnie od pory roku, bo ziemia jest święta. Nie można na nią splunąć. Nie jedzą wieprzowiny, mięsa gazeli i jelenia, unikają ryb, podobnie jak nie mogą spożywać  kapusty oraz sałaty. Wino stosują w trakcie obrzędów religijnych, a inne alkohole nie są zakazane. Mężczyźni nie golą wąsów. Golenie i obcinanie włosów  nie jest pozytywnie odbierane. Nie ubierają się także na niebiesko. Zmuszenie Jazydów do ubrania w ten kolor jest poniżające ponieważ jest to barwa zarezerwowana dla czczonego wizerunku pawia. Wartościami nadrzędnymi w życiu Jazydów ma być praca, uczciwość, skromne życie i ograniczone kontakty z osobami spoza własnego kręgu. Dlatego też uważa się za właściwe wykonywanie przez nich tylko dwóch zawodów: pasterzy i rolników. Z kolei Mandejczycy, często noszą charakterystyczne długie białe luźne szaty i białe nakrycia głowy. Mężczyźni noszą długie brody, kobiety zasłaniają włosy. Cenią sobie skromność (taki jest wystrój ich domów, stroje) i bliskość natury (używanie glinianych naczyń wyrabianych lokalnie, zakaz noszenia ubrań z domieszkami nylonu czy poliestru, a wełna tylko ze zwierząt żyjących). Przepisy żywnościowe są dość restrykcyjne – można spożywać jedynie to, co wyrosło z nasion, a zatem w większości Mandejczycy są wegetarianami. Ponadto, noszą dwa imiona, pierwsze „ziemskie” (które jest nadawane po matce, a nie ojcu), a drugie religijne (zodiakalne, określane na podstawie wyliczeń z daty urodzenia). Słyną wśród Irakijczyków z wykonywanej od pokoleń profesji złotników. Są grupą bardzo dobrze wykształconą (lekarze, profesorowie, inżynierowie), pomimo wieloletniej dyskryminacji. Mandejczykiem można się stać tylko, jeśli Mandejczykami są obydwoje rodzice. Z tego powodu, jednym z elementów przerywania ciągłości ich kultury stały się przymusowe małżeństwa z muzułmanami lub konwersje na islam.

Muzułmanów, podobnie jak przedstawicieli innych systemów religijnych, także wyróżniają różne wizualno-symboliczne odniesienia do religii. I tak na przykład elementem codzienności są modlitwy, które mogą odprawiać wszędzie, nie tylko w meczecie. W związku z tym nie jest niczym szczególnym na przykład krótkotrwałe zamykanie prowadzonych sklepów, rozłożenie dywanika modlitewnego i oddanie się temu obowiązkowi religijnemu. Muzułmanie (mężczyźni) często na ulicach, w pracy czy w kawiarniach noszą w dłoni malutki muzułmański różaniec, złożony z 11, 33 lub 99 koralików (symbolizujących przymioty boskie). Szczególnie odznaczającym się w przestrzeni publicznej okresem jest czas ramadanu, miesięcznego postu obowiązującego od wschodu do zachodu słońca. W tym okresie (kiedy zabrania się spożywania wszelkich pokarmów, picia, palenia czy uprawiania seksu), życie częściowo zamiera. Urzędy działają krócej, restauracje, prywatne firmy i biura w ciągu dnia właściwie nie funkcjonują. Okolice meczetów i domy przystraja się kolorowymi lampionami. W sferze publicznej odznaczają się także przestrzenie z żywnością halal - dozwoloną dla muzułmanów.

Obok podziałów etnicznych, religijnych, wyznaniowych czy politycznych w Iraku funkcjonuje dość silna rozdzielność płci i przypisywanie każdej z nich konkretnych funkcji. Generalnie strefa publiczna jest zarezerwowana dla mężczyzn (praca, zarobki, polityka, spędzanie czasu w kawiarniach tylko dla mężczyzn), podczas gdy strefa prywatna (dom) to obszar typowo kobiecy. Za takim podziałem idzie odpowiednie przyjmowanie ról społecznych – kobiety mogą pracować zawodowo jako nauczycielki, lekarki, czy wykładowczynie. Dodatkowo, na relacje kobiet i mężczyzn nakładają się zwyczaje danych grup społecznych czy religijnych, co powoduje, że bardzo trudno opisać relacje kobiet i mężczyzn doszukując się w nich generalnych zasad. I tak na przykład Arabki muzułmanki zakrywają włosy oraz całe ciało luźnymi strojami (najczęściej czarną abają, choć tradycyjne stroje były kolorowe i bogato zdobione). Bez okrycia ciała mogą się pokazać tylko osobom spokrewnionym, przynależącym do grona najbliższych wymienionych w Koranie (mąż, brat, ojciec, dzieci, wnuczęta, etc). Dlatego też, podejmując gości niespokrewnionych zazwyczaj zasłonią i włosy i ciało. Arabki chrześcijanki w większości noszą dość luźne stroje, a w miejscach kultu na głowy narzucają chusty, choć są i takie, które na ulicach pokazują się w strojach zbliżonych do muzułmańskich. Jazydki mają stosunkowo dużo wolności - mogą na przykład gościć osoby niespokrewnione. Kobiety czasami okrywają głowy chustami, ale nie mają takiego obowiązku. I nie zakrywają twarzy. Nie powinny ścinać włosów. Małżeństwa zawierają wewnątrz własnej społeczności, co więcej, wewnątrz tej samej kasty. Jazydem można się tylko urodzić (chociaż współcześnie zdarzają się przypadki, kiedy „wżeniane” kobiety „stają się” Jazydkami). Dlatego też dla młodych kobiet, które jeszcze nie miały okazji wyjść za mąż najważniejsze jest zachowanie dziewictwa. Akceptacja małżeństw tylko wewnątrz wspólnoty generuje różnorodne problemy. Po pierwsze, natury biologicznej, bowiem ze związków blisko spokrewnionych członków rodziny rodzą się dzieci z wadami genetycznymi. Po drugie, natury kulturowej, ponieważ koncepcja honoru jest związana z kobietą, jej związek z osobą spoza społeczności oznacza wykluczenie (w skrajnych przypadkach zabójstwa honorowe). Małżeństwa z reguły są monogamiczne, choć zdarzają się przypadki poligamii. Rozwody są możliwe, choć bardzo trudne. W przeciwieństwie do popularnego pośród Arabów zwyczaju małżeństw aranżowanych, kobiety Mandejczyków nie mogą zostać przymuszone do małżeństwa. Nie ma natomiast możliwości otrzymania rozwodu (jest za to możliwa separacja). Obowiązkiem ojca jest zadbanie o wykształcenie swoich dzieci (do piętnastego lub dwudziestego roku życia). Z kolei u Romów irackich pozycja kobiety jest w sposób szczególny wyeksponowana. Zakładają oni duże rodziny, w których kobiety odgrywają istotną rolę. O znaczeniu danej jednostki w klanie decyduje jej „rola ekonomiczna”. Ponieważ byt zostaje zapewniony przede wszystkim przez kobiety (kino, śpiew, rozrywka, prostytucja) są one bardziej pożądane niż potomkowie męscy. U Arabów Błotnych kobiety (które rzadko noszą chusty) zajmują się pracą w domu, a mężczyźni dbają o zaplecze materialne. Najbardziej pożądane małżeństwa to te zawarte między kuzynami. Mnogość podziałów etnicznych, religijnych i wyznaniowych w znaczny sposób zawęża możliwości zawarcia związków małżeńskich i generuje dodatkowe problemy dla tych, którzy zdecydują się na zawarcie związku z osobą spoza konkretnej grupy. U Jazydów i Mandejczyków takie rozwiązanie w ogóle nie jest społecznie akceptowalne. U muzułmanów (zarówno szyitów, jak i sunnitów), mężczyźni mogą wziąć za żonę nie muzułmankę, natomiast kobieta musi wyjść za mąż za muzułmanina. Warto jednak zaznaczyć, że przed inwazją amerykańską w 2003 roku, małżeństwa mieszane (choćby sunnitów i szyitów) były jednym z przejawów współistnienie różnych grup. Po obaleniu Saddama Husajna, wiele rodzin stanęło przed wyborem porzucenia męża/żony, którzy reprezentowali odmienny nurt wyznaniowy. Ponieważ państwo nie było w stanie i nadal nie jest zapewnić ochrony tak prześladowanym obywatelom (głównie przez różnorodne bojówki), wiele osób zwracało się o pomoc do własnych klanów. W obecnej sytuacji w Iraku coraz większe znaczenie ma „pozasystemowy” sposób na rozwiązywanie problemów – madif (spotkanie starszyzny plemiennej w celu rozwiązania jakiegoś zagadnienia).
Życie domowe ma szczególne znaczenie dla Irakijczyków (niezależnie od grupy etnicznej czy religijnej), którzy preferują model rodziny wielopokoleniowej. Członkowie rodziny są dla nich szczególnie bliscy, regularnie się odwiedzają. Wzajemne wizyty są powiązane z istotną cechą w kulturze arabskiej – tendencją do wspólnego spędzania czasu (indywidualizm nie jest pożądany, a chęć pobycia w samotności jest identyfikowana jako odstępstwo od normy, często choroba).

Od 2003 roku Irak jest pogrążony w stanie wojny (zwalcza się większość frakcji, z których wiele posiada własne bojówki), a na codzienność składają się naloty, eksplozje, braki w dostawach prądu, brak poczucia bezpieczeństwa i całkowita destabilizacja kraju. W pejzaż kraju na stałe wpisały się checkpointy, skutecznie utrudniające komunikację zarówno w miastach, jak i poza nimi. Wiele osób, zwłaszcza z mniejszości religijnych i etnicznych pozostało bez jakichkolwiek dokumentów tożsamości. Albo nie mogli ich ze sobą zabrać, bo było zbyt mało czasu na ucieczkę, albo nie zabierali ich celowo, ze względów bezpieczeństwa. Olbrzymie migracje wewnętrzne i zewnętrzne oraz chaos spowodowany działalnością terrorystyczną nie pozostał również bez wpływu na przywłaszczanie sobie mienia ofiar przemocy (nie tylko okradanie ich z pieniędzy, biżuterii, ale również masowe konfiskaty majątków, a następnie ich sprzedaż). Akty własności domów i ziem bywają konfiskowane również na checkpointach. Nadzwyczajna sytuacja w kraju spowodowana masowymi rzeziami organizowanymi przez terrorystów z ISIS uwidoczniła podziały w kraju. I tak na przykład, Kurdowie, udzielając pomocy uciekinierom, odmawiali wstępu Turkmenom, szyitom i sunnitom. Wpuszczali jedyni Asyryjczyków, Jazydów oraz Kurdów. Postawa Kurdów wzbudza nieufność, czego efektem jest tworzenie się małych sojuszy militarnych (np. chrześcijański-szyickich – bataliony Jezusa Syna Maryi), które mają zwalczać terrorystów z ISIS. Aktualną sytuację w Iraku wiele społeczności określa jako plan wymordowania „najpierw ludów soboty, potem ludów niedzieli”, choć nie należy zapominać, że mordują oni również muzułmanów

Związki z Polską

O współczesnych relacjach polsko-irackich można mówić w odniesieniu do okresu powojennego, choć oficjalnie stosunki dyplomatycznie nawiązano w 1932 roku. Okres powojenny jest związany z zacieśnieniem więzów z krajami, w których silne były wpływy ZSRR. Przełomowa stała się wizyta przedstawicieli polskich władz w Iraku w roku 1968, po której nawiązano szeroką, obustronną współpracę między Warszawą a Bagdadem. Sprzyjał temu wybuch boomu naftowego, dzięki któremu zaciśnięto więzy między niektórymi krajami arabskimi a Polską. Wtedy również wzrosło zapotrzebowanie na dobrze wykwalifikowanych specjalistów, dla których powstało wiele interesujących miejsc pracy w Iraku. W sumie do Iraku wyjechało około 50 tysięcy polskich specjalistów.
Irakijczycy do Polski trafiali od początku lat 60’. Obywatele Iraku zdobywali stypendia rządowe i dzięki umowom stypendialnym opłacanym przez stroną iracką, studiowali w Polsce. Miesięcznie otrzymywali 500 $. Wielu z nich pozostało w kraju, zakładając w Polsce rodziny, znajdując pracę (lekarze, inżynierowie, wykładowcy, prawnicy, przedsiębiorcy). W latach 80’ i 90’ w dużych polskich miastach miało w sumie studiować około 3,5 tysiąca Irakijczyków. O ile w latach 60’ i 70’ grupy studentów z Iraku były stosunkowo małe na tle innych obcokrajowców, o tyle po roku 1980 Irakijczycy przysyłali grupy ponad 300 osobowe, a w 1983 600 osobowe. W 1984 Irakijczycy mieli stanowić prawie jedną czwartą wszystkich zagranicznych studentów (i doktorantów). Warto podkreślić, że Irakijczycy znajdują się w czołówce studentów, którzy otrzymali polskie dyplomy ukończenia studiów. W latach 1950-2000 było ich 872. Wyprzedzają ich jedynie Wietnamczycy.
Co ciekawe, bliskie kontakty z Irakiem w latach 60’, 70’ i 80’ wpłynęły na popularyzację w tym kraju dwóch polskich kreskówek, które na stałe zagościły w irackiej telewizji i cieszyły się ogromną popularnością w tamtym czasie – Bolka i Lolka oraz Reksia.

Integracja – sukcesy i trudności

Od początku lat 70’ do Europy regularnie przybywają fale migracyjne Irakijczyków. Do powstania ISIS najwięcej osób zdecydowało się na opuszczenie kraju po inwazji amerykańskiej w 2003 roku (choć zaraz po obaleniu Saddama Husajna, rozpoczęły się masowe powroty do kraju – był to jednak proces krótkotrwały). Szacuje się, że w ostatnich latach, z powodu skomplikowanej sytuacji politycznej Irak opuściło juz ponad 2 miliony mieszkańców. Europa jest głównym kierunkiem migracyjnym dla obywateli Iraku. Niezależnie od kraju osiedlania się i obowiązującej w nim polityki migracyjnej, największym aktualnym problemem pośród fali obecnych migrantów jest trauma wojenna, jakiej większość z nich doświadczyła. Ta trauma ma i będzie miała przełożenie na życie codzienne Irakijczyków.
Jak wynika z analiz danych zgromadzonych przez Eurostat, spośród wszystkich krajów Unii Europejskiej do Szwecji oraz Niemiec wpływa najwięcej podań Irakijczyków o azyl i nadanie obywatelstwa (w sumie ponad 50% ze wszystkich wniosków).Irakijczycy przybywający z pierwszymi falami, to najczęściej osoby dobrze wykształcone, znające język angielski, odnajdujące zatrudnienie w sektorze szkolnictwa wyższego, opieki zdrowotnej, inżynierii czy prowadzące własną działalność gospodarczą.Irakijczycy przybywający z pierwszymi falami, to najczęściej osoby dobrze wykształcone, znające język angielski, odnajdujące zatrudnienie w sektorze szkolnictwa wyższego, opieki zdrowotnej, inżynierii czy prowadzące własną działalność gospodarczą. Pośród Irakijczyków poszukujących ochrony jest również duża grupa osób współpracujących z amerykańskimi wojskami w Iraku, szczególnie tłumaczy.

Popularność Szwecji i Niemiec jako krajów docelowych jest związana z dwiema kwestiami. Po pierwsze, w krajach tych jest już stosunkowo duża społeczność Irakijczyków, a zatem przyjeżdżając do tych krajów mogą skorzystać z rozbudowanych sieci pomocy. Po drugie, w modelu szwedzkim i niemieckim wnioski rozpatruje się szybko i w porównaniu z innymi krajami wiele z nich pozytywnie.

Diaspora w Niemczech w dużym stopniu odzwierciedla podziały etniczno-religijne, które istnieją w Iraku. Są w niej Arabowie, Kurdowie, Turkmeni, Asyryjczycy, Chaldejczycy, Mandejczycy czy muzułmanie (szyici i sunnici), chrześcijanie oraz jazydzi. Przedstawiciele pierwszych fal migracyjnych są silnie zintegrowani ze społeczeństwem, aktywnie działają w organizacjach, do których przyłączają się kolejni członkowie diaspory. Do ostatniej fali większość z Irakijczyków była dobrze wykształcona, choć dużym problemem jest uznawalność dyplomów oraz ich brak odniesienia do realiów niemieckich.
Pośród krajów cieszących się zainteresowaniem Irakijczyków znajduje się także Holandia. Do ostatniej fali migracji powstałej w wyniku działalności i terrorystów z ISIS większość członków diaspory irackiej (liczącej około 45 tysięcy osób) było dobrze wykształconych i zasymilowanych ze społeczeństwem (choć w ramach polityki migracyjnej obowiązującej w Holandii początkowo procesy asymilacji nie stanowiły głównego punktu odniesienia, a prawa pobytu i obywatelstwo nadawano często – tę sytuację zmieniono dopiero pod koniec lat 90’). Obecnie największym problemem jest bezrobocie, choć w porównaniu z innymi grupami cudzoziemców, Irakijczycy są grupą, w której większość posiada zatrudnienie. Główne problemy tej społeczności, podobnie jak innych, są związane z początkową barierą językową (choć w przypadku większości Irakijczyków jest ona szybko pokonywana) oraz z wykształceniem odpowiadającym wymogom rynku pracy.  Z kolei, w Wielkiej Brytanii diaspora iracka istnieje już od kilkudziesięciu lat (składa się głównie z osób, które opuszczały kraj walcząc z Saddamem Husajnem) i podobnie jak w innych krajach Unii Europejskiej, odzwierciedla mozaikę etniczno-religijną Iraku. Irakijczycy pracują jako dentyści, inżynierowie oraz lekarze. Uważa się, że najbardziej konserwatywna jest iracka społeczność zamieszkująca Londyn. Pośród grupy Irakijczyków w tym kraju wielu zdobyło międzynarodową sławę, jak na przykład architekt Zaha Hadid czy założyciel sieci znanej na całym świecie - Mothercare.