Przejdź do treści

Nawigacja

Chiny

Agnieszka Putkiewicz

Informacje podstawowe
Ludzie i ich kultura
Święta i zwyczaje narodowe
Życie codzienne
Kuchnia
Związki z Polską
Integracja w Polsce – sukcesy i trudności

Czytaj całość (plik pdf)

Informacje podstawowe

wspolczesna ulica noca2Chiny to trzeci co do wielkości kraj na świecie, większe są od nich tylko Federacja Rosyjska i Kanada. Górzyste tereny zajmują zachodnią część kraju, w związku z tym skupiska ludzki koncentrują się na wschodzie. Zachodnia część kraju to m.in. Tybet i potężne Himalaje z najwyższym szczytem na Ziemi - Mount Everest - 8850 m n.p.m., z kolei na północnym zachodzie Chin leżą góry Kunlun, Tianshan i Pamir. Z kolei najniżej położony punkt w Chinach to depresja w Kotlinie Turfańskiej - znajdującej się w północno-zachodniej części kraju - 154 m p.p.m. Na północnych równinach kraju znajdują się z kolei pustynie - w tym Gobi i Takla Makan. Od wschodu oblewają Chiny wody Oceanu Spokojnego ( Morze Wschodniochińskie w północnej części, Morze Południowochińskie w południowej części oraz Morze Żółte oddzielające Chiny od Półwyspu Koreańskiego. Chińczyków jest miliard trzysta milionów, zatem prawie co czwarty człowiek na świecie jest Chińczykiem.

 

Ludzie i ich kultura

W Chinach dominuje narodowość Han ( 1,2 miliarda ludzi, co stanowi 91% ludności Chin ). Poza nią występuje jeszcze 55 innych narodowości, tzw. mniejszości narodowych: Zhuang ( 18 mln ), Mandżurowie ( 11 mln ), Hui ( 9 mln ), Miao ( 9 mln ), Ujgurzy ( 8,7 mln ), Yi ( 8 mln ), Tuijia ( 8 mln ), Tybetańczycy ( 6 mln ), Mongołowie ( 5,8 mln ), Dong ( 3 mln ), Yao ( 2,6 mln ), Buyi ( 2,5 mln ), Kazachowie ( 2,2 mln ), Koreańczycy ( 2 mln ), Bai ( 1,8 mln ), Hani ( 1,5 mln ), Li ( 1,25 mln ), Dai ( 1,15 mln ); pozostałe poniżej 1 miliona: She, Lisu, Gelao, Lahu, Dongxiang, Wa, Shui, Naxi, Qiang, Tu, Xibei, Mulamu, Kirgizi, Dagunowie, Jingpo, Salarowie, Bulang, Maonan, Tadżycy, Pumi, Achang, Nu, Ewenkowie, Wietnamczycy, Jinuo, Deang, Uzbecy, Rosjanie, Yugunowie, Bonan, Mengba, Oroczeni, Dulong, Tatarzy, Hezhe, Luoba, Aborygeni Tajwańscy.

Dwie trzecie ludności kraju mieszka na wsi. Większość Chińczyków - ponad 90% - mieszka na wybrzeżu i wzdłuż rzek, w tym tych największych: Żółtej, Jangcy, Perłowej, Mekongu. Większość ziem uprawnych w Chinach nawodniona jest przez wymienione rzeki użyźniające przylegające tereny, co wiąże się też z czasowym nadmiarem lub brakiem wody. Ten problem mają rozwiązywać zapory ( w tym zapora Trzech Przełomów na Jangcy ). Dwie trzecie powierzchni kraju jest nieprzydatna dla rolnictwa ze względu na górzystość lub suchość terenu. 

W chińskiej mentalności duże zaangażowanie religijne wiąże się z porzuceniem stanu świeckiego, charakteryzuje więc np. mnichów. Jako, że wszechobecny jest materializm, a bogów traktuje się jak dawniej traktowano cesarzy którzy przez swych służących pobierali daniny – współczesnych bogów też się niejako przekupuje, wchodzi z nimi w ‘guanxi’( koneksje ) – np. ’jeśli powiedzie mi się z tym interesem,  postawię tu świątynię’. Wieki rządów cesarzy propagowały raz buddyzm, innym razem taoizm, kiedy nastał komunizm, Mao stał się w mentalności ludzi w Chinach kolejnym władcą – tyle że w innej ‘odsłonie’ – do dziś ludzie nazywają go ‘pogromcą duchów’ i jego statuetkę stawiają np.na najwyższej półce w domu, aby nad wszystkim górował. Od czasów Mao rządzi materializm – więc chiński ateizm to de facto kult pieniądza. Udział procentowy ważnych religii jest niewielki, istnieją też kulty lokalne, występują głównie na wsi i wśród mniejszości narodowych.  Ludzie młodzi i ludzie żyjący w dużych miastach rzadko deklarują przynależność do jakiejś religii. Co innego ze starszymi osobami, urodzonymi przed rewolucją kulturalną, która stanowiła swoistą cezurę historyczną, dzieląc Chiny na ‘dawne’ i ‘współczesne’.

Ważnymi chińskimi filozoficznymi systemami religijnymi, szczególnie dla osób starszych są w Chinach taoizm i konfucjanizm. Kultura chińska jest przebogata, trwa nieprzerwanie od ponad pięciu tysięcy lat. Zdaniem Chińczyków wynaleźli oni wszystko oprócz szkła co oczywiście jest przesadą, ale warto znać tę ich opinię. 

Święta i zwyczaje narodowe

Święta to dla Chińczyków czas wolny od pracy, czas zgromadzeń rodzinnych, zatrzymania w codziennej gonitwie, czas delektowania się smakołykami i poczucia bycia częścią ogromnej, starej cywilizacji i wynikającego z tego poczucia dumy i satysfakcji. Radość ze świąt Chińczycy akcentują wieszając w domach i przed nimi papierowe ozdoby ( np. odwrócony do góry nogami znak ‘fu’, czyli szczęście – jest odwrócony, by bogowie nie musieli przekrzywiać głów  by go odczytać, tłumaczą mieszkańcy Kraju Środka ) czy ubierając dzieci w nowe, na ogół czerwone ubrania. 

Jako, że wszyscy Chińczycy świętują w tych samym czasie, nie ma w Chinach czegoś takiego jak kilka tygodni urlopu w ramach wypoczynku, który można sobie w dowolnym terminie zaplanować, zatem w wolne od pracy dni świętuje cały kraj i jest to zawsze czas świąt – państwowych lub tradycyjnych.

Życie codzienne

Życie codzienne Chińczyków podporządkowane jest wielości relacji społecznych. Dzień przeciętnego Chińczyka zaczyna się wcześnie rano - około godziny szóstej. Starsze osoby po obudzeniu się biegną do parku, by oddać się prozdrowotnym ćwiczeniom gimnastycznym takim jak taijiquan czy qigong. Uczniowie i osoby pracujące wykonują podobne ćwiczenia w szkole i pracy, tuż przed rozpoczęciem zajęć. 

Śniadanie w Chinach nie jest obfite, składa się na nie np. zupa ryżanka, do której Chińczycy wrzucają piklowane warzywa lub bułka na parze z nadzieniem mięsnym, warzywnym lub słodkim z fasoli. Mieszkający w północnych Chinach Chińczycy jedzą rano podłużne racuchy. Jednak co by się nie jadło ważne by poranny posiłek był ciepły.  

Jako, że w Chinach wciąż króluje zielona herbata, szczypta listków co dzień rano wrzucana jest do słoika, kubka lub termosu, po czym wielokrotnie w ciągu dnia zalewana jest gorącą wodą ( ale nie wrzątkiem ) i wypijana w postaci tzw. wody herbacianej (bez cukru). 

Zajęcia pracowników firm, instytucji czy uczniów trwają do południa, kiedy to Chińczycy jedzą lunch. Na ogół jest to ryż albo makaron z dodatkami takimi jak kurczak, ryba, kawałek wieprzowiny albo wołowiny, ale najczęściej - warzywa i jajka. 

Po lunchu wszyscy odbywają około godzinną poobiednią drzemkę, po czym wracają do swoich obowiązków, by zakończyć je koło godziny czwartej i udać się na obiadokolację. Po niej czas jest spędzany na odrabianiu lekcji, zajęciach dodatkowych ( uczniowie ), zakupach, życiu towarzyskim i obowiązkach domowych ( dorośli ). 

Kuchnia

Chiny wyróżnia jedzenie pałeczkami, w związku z czym potrawy muszą być rozdrobnione, na ogół są gotowane lub smażone, właściwie nie je się nic surowego.

Chińskie pałeczki, w przeciwieństwie do metalowych koreańskich zrobione są na ogół z bambusa, są też większe od japońskich. W restauracji jada się na ogół przy okrągłym stole przykrytym czerwonym obrusem, czekając na potrawy pije się słabą herbatę, próbuje przekąsek warzywno-mięsnych i gryzie orzeszki. 

Potraw zamawia się co najmniej o jedną więcej niż biesiadników, ustawia się je na okrągłym kręconym talerzu-tacy zajmującym środek stołu. Kiedy potrawy są wnoszone przez kelnera, talerz wprowadza się w ruch, wszyscy nakładają sobie po trochu każdej potrawy. W restauracjach zamawia się na ogół miskę ryżu na jeden stół, by po zjedzeniu warzywno-mięsnych potraw uzupełnić ew. pozostałe w żołądku miejsce ryżem. Kuchnia Chin to kuchnia wielu regionów, silnie powiązana z klimatem. Najbardziej znane są kuchnie - kantońska (południowa ), pekińska i szangdońska ( północna ), szanghajska ( wschodnia ) oraz syczuańska ( zachodnia ).

Kuchnie pekińska i shangdońska jest dość słona, potrawy oparte są na półproduktach pszennych. Najpopularniejsze są w niej pierożki faszerowane wieprzowiną z dodatkiem warzyw, sosu sojowego i ryżowego octu, makarony i bułki na parze - mantou. 

Ryż smażony z dodatkami.:

Rozgrzej patelnię, wlej na nią odrobinę oleju, na to ugotowaną porcję ryżu, dodaj do niej to co lubisz - groszek, pokrojone mięso, pokrojoną marchewkę, kapustę, chwilę podsmaż ( możesz też wrzucić jajko ) – gotowe. Można jeść z dodatkiem sosu sojowego.

Związki z Polską

Pierwsi 'odnotowani' Chińczycy, którzy w większej grupie przyjechali do Polski na dłużej byli związani z pierwszą na świecie chińsko-zagraniczną spółką join-inventure Chipolbrok - chińsko-polskim Towarzystwem Okrętowym S.A. z siedzibami w Szanghaju, Tianjin i Gdyni, która powstała w 1951 roku. Potem zaczęły powoli pojawiały się chińskie restauracje w Warszawie - najstarsze to 'Szanghaj' i 'Bliss', następnie w kolejnych polskich miastach. 

W latach 90-ych XX w. i w pierwszych latach XXI wieku zaczęli napływać Chińczycy do nowopowstałych spółek - inwestycyjno-deweloperskiej Minhong, do największego w Europie Środkowo-Wschodniej chińskiego centrum hurtowo-dystrybucyjnego GD ( w Wólce Kosowskiej, 25 km od Warszawy na powierzchni 40 hektarów mieści się 6 hal i 4 magazyny ) czy do globalnego dostawcy rozwiązań teleinformatycznych Huawei. Od 2004 roku zatrudnia w Warszawie 500 pracowników, z których bardzo wielu to Chińczycy. 

Duża grupa Chińczyków to pracownicy chińskiej ambasady w Warszawie. W 2013 roku prawo pobytu w Polsce posiadało 4 800 obywateli Chin. 

Wprawdzie liczba ta jest powiększona o nielegalnych emigrantów, jednak w porównaniu z obywatelami Wietnamu, których jest w naszym kraju około dziesięć razy więcej, oraz z obywatelami państw będących naszymi wschodnimi sąsiadami jak Ukraina, Litwa, Rosja czy Białoruś nie stanowi ona dużego procentu zagranicznych obywateli zamieszkujących w naszym kraju.

Integracja w Polsce – sukcesy i trudności

Chińczycy w Polsce trzymają się razem, są odrębną od innych narodowości grupą, relatywnie mało jest małżeństw chińsko-polskich, a jeśli do nich dochodzi, to ze względu na pogłębiające się z czasem różnice kulturowe są to często związki trudne dla obu stron i dość często kończą się rozwodem. Ponieważ w przeciwieństwie do Chin w Polsce nie ma kontroli urodzin, Chinki i ich mężowie w naszym kraju mogą pozwolić sobie na więcej niż jedno dziecko. Jak pokazują wyniki badań dzieci i wnuki przybyłych z Chin rodziców lub dziadków asymilują się i integrują znacznie lepiej niż starsze pokolenie. 

Na pytania co się Chińczykom w Polsce podoba odpowiadają - Rynek Starego Miasta w Krakowie - duży, stary i zawsze tłoczny. Chińczycy czują się tam dobrze, bo to miejsce spełnia ważny dla Chińczyków wymóg 'renao' - czyli 'gorąco, hałaśliwie, tłocznie'. Co im smakuje w polskiej kuchni - flaki i golonka ( w Chinach są podobne potrawy ). Co robi na nich wrażenie - polskie lasy i psy - a szczególnie te największe: wilczury czy dogi. Z kolei na pytanie co im się nie podoba, odpowiadają, że jest u nas mało Chińczyków i chińskich restauracji, brak im rozbudowanego życia nocnego ( w Chinach są np. popularne nocne bazarki jedzeniowe ) czy miejsca gdzie można się poddać masażowi stóp ( to bardzo popularny w Chinach sposób spędzania wolnego czasu - relaksujący, a przy tym dobry dla zdrowia ). 

Jak zbadali naukowcy społeczność chińska nie asymiluje się w innych krajach w takim stopniu jak wiele innych narodowości. Ma na to wpływ m.in. wychowanie w poczucia bycia obywatelem Państwa Środka, podczas gdy reszta państw to 'barbarzyńcy'. Do dziś pokutuje to dawne przekonanie o wyższości kultury konfucjańskiej nad innymi, duma z ciągłości chińskiej cywilizacji, dla której to co największe, najbardziej okazałe, najbogatsze, ma największą wartość. 

Chińczycy tworzą w innych krajach swego rodzaju państwa w Państwie. Spójrzmy na Chinatown w Londynie, Paryżu, czy amerykańskich miastach - w Polsce mamy Centrum Chińskie GD, czy coraz liczniejsze chińskie szkoły językowe, firmy i biura podróży, gdzie hierarchia jest jasna - wszyscy podlegają niczym przysłowiowemu wojewodzie - chińskiemu szefowi. 

Mają na to wpływ różne czynniki: hierarchiczny system wychowawczo-edukacyjny, w którym obywatele chińscy zostali ukształtowani, totalitaryzm państwa z którego pochodzą, wyznawanie innej religii niż ta która jest w danym kraju - np.w Polsce, kraju katolickim - bardzo niewielu Chińczyków to katolicy; cechy charakteru takie jak nieufność, trzymanie z silnymi, podporządkowanie autorytetowi siły, poczucie wyższości lub niższości, ale nie równości, brak empatii i wyznawania wartości humanistycznych. 

Chińczycy są materialistami i obowiązuje u nich zasada wzajemnych przysług - w ten sposób funkcjonują i tak odnajdują się w nowych warunkach. Budowanie pozycji, w dużej mierze majątkowej, oraz prestiżu to dla nich podstawowe cele. 

Przykładanie do Chińczyków naszego chrześcijańskiego systemu wartości może spowodować niechęć do dużej części z nich. Jeśli jednak mamy okazję poznać ich lepiej i oderwać się od naszego porządku i wizji świata - odkryjemy różne ich pozytywne cechy - brak narzekania, zaradność, umiłowanie dla dobrego jedzenia, mądrość w ocenie sytuacji, bezstronne spojrzenie na świat, niezałamywanie się przeciwnościami losu, towarzyskość, brak stresu w sytuacjach które nas by weń wprowadziły, a które oni uważają za niezależne. 

Ważne jest przy integrowaniu się z Chińczykami pamiętanie o kilku sprawach związanych z kulturowymi różnicami: 

  • unikanie wrogiej konfrontacji - Chińczycy starają się pamiętać o tzw. zachowaniu twarzy. Jest to związane ze wstydem, którego sami nie chcą odczuwać, ani wpędzać weń innych. Kiedy nie da się uciec od otwartej konfrontacji i przestaje być skuteczne zachowanie uprzejme i miłe, Chińczycy zaczynają zachowywać się ostro i stanowczo. 
  • przedstawiając się wręczamy Chińczykowi naszą wizytówkę, robimy to obiema rękami, tak też odbieramy wizytówkę z rąk Chińczyka. 
  • jeśli mamy do czynienia z Chińczykiem z południa kraju, nie zdziwmy się jeśli okaże się bardzo zabobonny, w miarę możliwości pozwólmy mu wyznaczyć datę podpisania umowy czy datę spotkania.
  • często Chińczycy unikają szczerego postawienia sprawy nie dlatego, że chcą nas celowo wprowadzić w błąd, ale dlatego, że dbają o nasze dobre samopoczucie 
  • uśmiech to dla Chińczyków wyraz zakłopotania, a nie ekspresja radości i zadowolenia 
  • Chińczycy przyzwyczajeni są do łapówek, niech więc nie zdziwi nas gdy wręczającemu Chińczykowi mandat policjantowi oferowane są pieniądze, albo gdy Chińczycy oczekują gratyfikacji za pomoc w załatwieniu jakiejś sprawy 
  • Chińczyk idąc z potencjalnych partnerem biznesowym na kolację będzie na niej z nim próbował ubić interes - właśnie po to wybrał miłą restaurację i zaprosił na wspólny posiłek 
  • wśród mężczyzn mile widziane jest częstowanie się nawzajem papierosami

W kontaktach prywatnych nie wypada wręczać Chińczykom pieniędzy w podziękowaniu za przysługę, natomiast przyjście do chińskich gospodarzy z bukietem kwiatów czy z dwoma butelkami Żubrówki albo Wyborowej, względnie wina z naszej części kontynentu ( będzie to lepiej widziane niż pojedyncza butelka czy kwiat ) albo z czekoladkami Wedla ( zwłaszcza te w czerwonej puszce w kształcie serca i dużym złotym napisem Wedel bardzo podobają się Chińczykom )